32 220 35 21 biuro@omegasoft.pl
Kaspersky opuszcza Polskę

Kaspersky opuszcza Polskę

Kaspersky Lab Polska poinformował o zakończeniu współpracy z rosyjskim producentem oprogramowania antywirusowego. Decyzja jest podyktowana działaniami wojennymi zainicjowanymi przez Rosję na Ukrainie. Co to oznacza dla klientów? Czy soft przestanie działać? Co z aktywnymi subskrypcjami?

Kaspersky w Polsce kończy współpracę z rosyjskim Kasperskym

Program antywirusowy Kaspersky to jeden z najbardziej rozpoznawalnych rosyjskich produktów. W obliczu ataku Rosji na Ukrainę marka natychmiast straciła na wizerunku – tak znacząco, że współpraca polskiego przedstawiciela z rosyjskim liderem stała się całkowicie nieopłacalna. Zakup oprogramowania Kaspersky zaczął być postrzegany jako nieetyczny, a wielu dystrybutorów zdecydowało się zrezygnować z jego sprzedaży.

Nic więc dziwnego, że spółka Kaspersky Lab Polska postanowiła zakończyć współpracę z rosyjską marką. Od rozpoczęcia wojny polski partner ponosił wyłącznie straty – zarówno finansowe, jak i wizerunkowe. Po 21 latach współpracy spółka zastrzegła więc, że nie będzie zaopatrywać się w żadne produkty tej marki. Z sieci zniknęły już polskie wersje serwisu z domeną kaspersky.pl oraz sklepu internetowego z oprogramowaniem rosyjskiego producenta. Oficjalne zakończenie współpracy pomiędzy polską i rosyjską firmą nastąpiło 1 kwietnia. Nie jest to zresztą decyzja zaskakująca – większość resellerów posiadających w ofercie produkty Kaspersky, w tym Omegasoft (jako jeden z pierwszych), wycofała się ze sprzedaży rosyjskiego antywirusa.

Powiązanie z rosyjskim dostawcą jest więc konsekwentnie wygaszane. W najbliższym czasie możemy też spodziewać się zmiany nazwy spółki Kaspersky Lab Polska. Jak wyjaśnił Piotr Kupczyk, dyrektor biura komunikacji z mediami Kaspersky Lab Polska, decyzja podyktowana jest faktem, że w wyniku występowania w nazwie spółki słowa „Kaspersky”, firma i jej pracownicy byli atakowani w Polsce po wybuchu wojny.

To jednak nie koniec kłopotów marki w Polsce – 26 kwietnia Kaspersky został objęty sankcjami wprowadzonymi przez polski rząd, a co za tym idzie – zamrożone zostały wszelkie środki finansowe rosyjskiego producenta znajdujące się w Polsce. Sankcje dotknęły również polskiej spółki Kaspersky Lab Polska, choć w dużo łagodniejszym wymiarze – firma została wykluczona z udziału w zamówieniach publicznych i konkursach.

Co z dotychczasowymi licencjami?

Zarząd spółki potwierdził, że nie będzie zaopatrywał się w produkty producenta z Rosji, jednak nadal dostępne będzie wsparcie techniczne w polskim języku. Wynika to z chęci wywiązania się ze zobowiązań wobec klientów.

Aktualne subskrypcje będą więc działać normalnie. Utrzymane zostanie wsparcie dla produktów, podobnie jak dział wsparcia działający w języku polskim. Dotychczasowi użytkownicy mogą nadal korzystać z polskiego serwisu technicznego, ale pod nowym adresem. Polscy użytkownicy rozwiązań firmy Kaspersky nie muszą się więc obawiać, że program nagle przestanie działać.

K Dystrybucja przejmuje dystrybucję rozwiązań Kaspersky na polskim rynku

Warszawska spółka Kaspersky Lab Polska zakończyła sprzedaż produktów Kaspersky w związku z wojną na Ukrainie, jednak to nie koniec dystrybucji rozwiązań firmy Kaspersky na terenie Polski.

W odpowiedzi na wiadomości ze strony obecnych oraz potencjalnych klientów i partnerów, którzy w dalszym ciągu chcą kupować i sprzedawać oprogramowanie firmy Kaspersky w Polsce, powstała nowa spółka – K Dystrybucja. Zajmie się ona obsługą klientów i partnerów, dostarczaniem rozwiązań bezpieczeństwa IT oraz dalszym budowaniem świadomości w zakresie cyberzagrożeń w Polsce. K Dystrybucja przejmie również prowadzenie oficjalnych stron internetowych oraz polskojęzycznych kanałów marki w social mediach.

Spółkę K Dystrybucja powołał zespół pracowników dotychczasowego polskiego dystrybutora rozwiązań firmy Kaspersky. Podpisała ona umowę dystrybucyjną z firmą Kaspersky Lab Switzerland GmbH – Kaspersky Lab Polska współpracował z holdingiem Kaspersky. Prezesem nowej spółki został Adam Kulski, związany z marką Kaspersky w Polsce od ponad 20 lat, który dotychczas był dyrektorem marketingu w Kaspersky Lab Polska. Siedzibą K Dystrybucja została Częstochowa. 

Decyzja o utworzeniu spółki była podyktowana m.in. faktem, że na rynku już zaczęły pojawiać się produkty pod marką Kaspersky z różnych innych, niekoniecznie pewnych źródeł. K Dystrybucja pragnie zapewnić dotychczasowym klientom legalny i bezpieczny kanał dystrybucji. Pozostaje jednak kwestia tego, czy program antywirusowy Kaspersky jest na ten moment godny zaufania.

Czy korzystanie z Kaspersky jest bezpieczne?

Niechęć klientów do programu Kaspersky wynika nie tylko z faktu inwazji wojsk rosyjskich w Ukrainie. Produkty marki zaczęły być postrzegane jako potencjalne zagrożenie dla cyberbezpieczeństwa. Potwierdzają to liczne instytucje.

Negatywne rekomendacje dla oprogramowania Kaspersky wydała niemiecka federalna agencja ds. bezpieczeństwa cybernetycznego BSI. Jako przyczynę podaje wątpliwą wiarygodność producenta. Zaleciła przejście na inne rozwiązanie, nie podpierając co prawda swojego ostrzeżenia konkretnym przykładem, ale skupiając się na założeniu, że oprogramowanie Kasperskiego być zaangażowane, dobrowolnie lub siłą, w możliwe cyberataki komputerowe.

Porzucenie rosyjskiego antywirusa jest zalecane również przez francuską agencję cyberbezpieczeństwa ANSSI. Agencja odradza Francuzom korzystanie z oprogramowania antywirusowego Kaspersky Lab.

Z kolei Amerykańska FCC wprowadziła embargo na zakup i wykorzystywanie programów antywirusowych Kaspersky. Stany Zjednoczone uznały Kaspersky za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.

Podobne zdanie ma Polskie Towarzystwo Informatyczne. Zaapelowało o zaprzestanie wykorzystywania urządzeń i oprogramowania firmowanego etykietą „Made in Russia” lub kodem kreskowym rozpoczynającym się od liczb z zakresu 460 – 469. 

W oświadczeniu PTI można przeczytać, że wykorzystywanie oprogramowania pochodzącego od rosyjskich dostawców w procesach cyfryzacji firm czy administracji, a nawet dla własnych potrzeb konsumentów, może spowodować niechciane podatności na ataki, łącznie z utratą kontroli nad działaniem systemu i bezpowrotną utratą danych. Polskie Towarzystwo Informatyczne odradza więc produkty tworzone na terenie Rosji oraz krajów trwale od niej zależnych.

Przed oprogramowaniem z Rosji i Białorusi ostrzega również Komisja Nadzoru Finansowego. KNF zaznaczyła, że software z Rosji wymaga stałego monitorowania, ponieważ istnieje zagrożenie w związku z nasileniem się działań mających znamiona cyberwojny. Pojawia się również ryzyko biznesowe – m.in. możliwość wystąpienia braku ciągłości aktualizacji oprogramowania lub nawet nagłego przerwania jego funkcjonowania. KNF w swoim ostrzeżeniu nie wskazała jednak konkretnych dostawców.

Nie bez znaczenia jest również fakt, że wątpliwości budzi przeszłość założyciela firmy Kaspersky, Jewgienija Kaspierskiego. Ostrzeżenia o możliwym wykorzystaniu oprogramowania Kaspersky w złym celu pojawiały się już w przeszłości w związku z faktem, że Rosyjski przedsiębiorca jest absolwentem Wydziału Matematyki Wyższej Szkoły KGB – uczelni, która 1992 roku zmieniła nazwę na Instytut Kryptografii, Telekomunikacji i Informatyki Akademii Federalnej Służby Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej. Sugeruje to możliwość, że rosyjskie oprogramowanie antywirusowe może być wykorzystywane jako źródło informacji dla rosyjskich szpiegów.

Jewgienij Kaspersky od wybuchu wojny zapewnia jednak, że sankcje ani wojna nie zakłóciły działalności firmy. Kaspersky deklaruje, że ma w dalszym ciągu ponad 400 mln użytkowników na całym świecie i 240 tys. klientów korporacyjnych.

Jak dokonać dezinstalacji aplikacji firmy Kaspersky?

W związku z zakończeniem współpracy z rosyjską marką spółka Kaspersky Lab Polska udostępniła swoim użytkownikom bezpłatne narzędzie do usuwania aplikacji firmy Kaspersky, których nie można usunąć całkowicie przy użyciu standardowych narzędzi systemu Windows. Mowa o narzędziu kavremover, które można pobrać tutaj.

Podczas korzystania z narzędzia kavremover usuwane są wszystkie informacje i ustawienia, w tym informacje o licencji oraz wszystkie ustawienia aplikacji. Chcąc zachować kod aktywacyjny lub klucz licencyjny, należy zapisać go lub podłączyć aplikację do swojego konta My Kaspersky, gdzie zostaną zapisane informacje o licencji. Ustawienia aplikacji można również przed usunięciem wyeksportować.

Korzystanie z narzędzia jest bardzo proste. Po pobraniu pliku kavremvr.exe należy uruchomić go, przeczytać umowę licencyjną i zaakceptować ją, a następnie wprowadzić kod zabezpieczający z obrazka. Po wykonaniu tych kroków należy wybrać aplikację firmy Kaspersky, którą chce się usunąć, kliknąć “Usuń”, poczekać, aż zostanie wyświetlony komunikat o pomyślnym odinstalowaniu aplikacji i ponownie uruchomić komputer.

Spółka ostrzega jednak, aby nie używać narzędzia kavremover, dopóki nie zostanie to zalecone przez specjalistę z pomocy technicznej Kaspersky.

Co zamiast Kaspersky?

W obliczu zaistniałej sytuacji pojawia się konieczność znalezienia alternatywnego rozwiązania dla rosyjskiego antywirusa. Na łamach Computer Bild ukazał się artykuł, w którym autorzy polecają m.in. takie marki, jak Norton czy Bitdefender.

Zdaniem niemieckich dziennikarzy najlepszą opcją jest wybór pakietu Bitdefender. Program uzyskał bardzo dobre wyniki w testach przeprowadzonych przez Computer Bild. Wyróżnił się skuteczną ochroną antywirusową i licznymi opcjami dodatkowymi. Wybierając Bitdefender, otrzymujesz dostęp do wielu przydatnych funkcji, jak np. ochrona bankowości online, asystent rodzica, Antyspam, Anti-Phishing, Anti-Fraud, ochrona kamery internetowej i mikrofonu, zapora sieciowa Firewall, Moduł Antykradzieżowy, sieć VPN, a także optymalizacja komputera.

Bitdefender to kompleksowe rozwiązanie najnowszej generacji, zapewniające maksymalną ochronę urządzeń bez spowolnień, utraty wydajności i skracania czasu pracy na baterii. W zależności od wybranej licencji program może obsłużyć 1, 3, 5 lub 10 stanowisk. Obsługuje systemy operacyjne Windows, a także MacOS, Android i iOS.

Decyzja o wyborze programu Bitdefender jest dobra również ze względu na fakt, że firma stara się pomóc polskim resellerom związanym dotychczas z Kaspersky Lab, którzy aktualnie znajdują się w trudnym położeniu. Firma planuje podjęcie szeregu działań techniczno-handlowych dla byłych partnerów Kaspersky Lab w Polsce.

Doskonałą alternatywą dla Kasperskiego jest również Norton 360. To flagowy produkt firmy Norton, który uzyskuje perfekcyjne wyniki w testach wykrywalności złośliwego oprogramowania, a także zawiera szereg użytecznych funkcji. W pakiecie z Norton 360 otrzymasz m.in. wygodny menedżer haseł, sieć VPN, skuteczny Firewall, ochronę kamery internetowej, kontrolę rodzicielską, Dark Web Monitoring (przeszukiwanie Dark Webu w poszukiwaniu Twoich adresów e-mail, numerów telefonów czy kart płatniczych), a także kopię zapasową w chmurze od 10 do nawet 100GB (w zależności od wybranej wersji).

Norton 360 skutecznie ochroni sprzęt i dane zarówno indywidualnych użytkowników, jak i firm. Obsługuje urządzenia pracujące na Windowsie, Androidzie, MacOS oraz iOS. Jest dostępny w wersji na 1, 3, 5, 10, a nawet 20 stanowisk w korzystnej cenie.

Godnym polecenia zastępcą programu Kaspersky może być również antywirus Panda. To narzędzie, które stawia nie tylko na pełną ochronę urządzeń, ale też dba o lepsza wydajność urządzeń. Panda Dome Complete to wiele użytecznych funkcji, takich jak np. ochrona urządzeń w czasie rzeczywistym, VPN, ochrona i skanowanie urządzeń zewnętrznych i USB, kontrola rodzicielska, zaawansowana ochrona przed phishingiem, ransomware i innymi zagrożeniami, menedżer haseł, a także funkcja Cleanup, służąca do optymalizacji działania urządzeń i usuwania zbędnych danych.

Panda do doskonały wybór dla komputerów z Windowsem, Androidem i iOS. Umożliwia zakup licencji na 1, 3 5 lub 10 stanowisk.

Współpraca spółki Kaspersky Lab Polska z rosyjskim dostawcą jest zakończona. Choć nadal dostępne będzie wsparcie techniczne w polskim języku dla aktualnych subskrypcji, zarząd spółki nie będzie zaopatrywał się w kolejne produkty producenta z Rosji. Na szczęście na rynku istnieje wiele programów antywirusowych, które doskonale sprawdzą się jako alternatywa dla produktu marki Kaspersky. Norton, Bitdefender lub Panda sprawdzą się tu doskonale.

Nowe zagrożenia i oszustwa internetowe – podsumowanie miesiąca

Nowe zagrożenia i oszustwa internetowe – podsumowanie miesiąca

Hakerzy codziennie tworzą wiele oszustw, które mogą stanowić zagrożenie dla Twojego portfela i danych  – szkodliwe aplikacje, maile i SMS-y z linkami do fałszywych stron wyłudzających dane czy włamania do wewnętrznych sieci firm to tylko niektóre z nich. Ostatni miesiąc również obfitował w liczne pułapki. Na co powinieneś szczególnie uważać?

1. Użytkownicy platformy Otodom na celowniku

Zespół Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego polskiego sektora finansowego ostrzega przed nowym oszustwem, wymierzonym w osoby wystawiające oferty w Otodom. Przestępcy rozsyłają do osób wystawiających ogłoszenia na portalu wiadomości z linkami, które mają rzekomo pozwolić na odbiór płatności.  Przesyłane linki to pułapka – prowadzą do fałszywej strony, za pomocą której oszuści próbują pozyskać dane logowania do bankowości elektronicznej ofiary.

Podanie swoich danych może mieć fatalne skutki. Pamiętaj więc, aby zawsze zachować czujność i unikać zawierania transakcji przez internet poza systemami oferowanymi przez same platformy. Z podobnymi oszustwami wcześniej spotkały się osoby korzystające z Olx – warto więc znać ten schemat, aby nie dać się nabrać również w przyszłości.

2. Fałszywa aplikacja Orlen

Fałszywe aplikacje w Google Play czy App Store to nic nowego – co roku pojawia się tam setki groźnych aplikacji, które mają na celu wykorzystanie nieuwagi użytkowników.

Tym razem w sklepie GooglePlay pojawiła się niebezpieczna aplikacja, podszywająca się pod PKN Orlen. O niebezpieczeństwie poinformowali specjaliści operatora Orange za pośrednictwem swojego konta na Twitterze.

Niebezpieczna aplikacja bardzo sprytnie podszywa się pod oficjalne aplikacje PKN Orlen. Zachęca do inwestycji w aktywa polskiego koncernu naftowego, co ma umożliwić zarabianie m.in. na wydobywanie surowców w naszym kraju. Niestety, jeśli wpiszesz w aplikację swoje dane „zysk z inwestycji”, przekażesz je przestępcom.

Oszuści mogą wykorzystać zdobyte w ten sposób dane w dowolnym celu. Jak na razie zweryfikowano, że pozyskane numery wykorzystywane są do kontaktu telefonicznego, w którego czasie próbuje się naciągnąć potencjalne ofiary na kolejne koszta.

3. Darmowa aktualizacja do Windows 11 – instaluj ostrożnie

Hakerzy wykorzystali fakt niesłabnącego zainteresowania darmową aktualizacją do Windows 11 i przygotowali fałszywą stronę zachęcającą do instalacji. O niebezpieczeństwie raportują specjaliści z firmy zajmującej się cyberbezpieczeństwem o nazwie CloudSEK.

Fałszywa strona pobierania Windows 11 znajduje się pod adresem windows11-upgrade11[.]com. Wygląda, jakby została przygotowana przez Microsoft – cyberprzestępcy zadbali o szatę graficzną charakterystyczną dla Windowsa. Na stronie znajduje się zainfekowany obraz ISO z systemem Windows 11.

Jeśli ofiara da się nabrać i zainstaluje fałszywą aktualizację, w tle zostaną uruchomione procesy które tworzą skrypty poleceń systemu w celu wyłączenia zabezpieczeń rejestru i dodania wyjątków dla Defendera. Równocześnie usuwane są programy zabezpieczające i woluminy. Na sam koniec tworzony jest plik .SCR – jego celem jest zainstalowanie złośliwego oprogramowania o nazwie Inno Stealer na komputerze ofiary. Inno Stealer ma na celu wykradanie danych z przeglądarek, a także portfeli kryptowalut.

Jeśli chcesz skorzystać z aktualizacji do Windows 11, używaj w tym celu wyłącznie oficjalnej strony Microsoftu, którą możesz znaleźć tutaj.

4. Oszuści podszywają się pod sieć Rossman

Dostałeś wiadomość od sieci Rossmann z informacją o wygranej? Uważaj – to pułapka! Oszuści rozsyłają te pozornie atrakcyjne informacje przez komunikator WhatsApp. O nowym zagrożeniu informuje CyberRescue.

W wiadomości znajduje się link, który przekierowuje na fałszywą stronę informującą o atrakcyjnej wygranej o wartości 2 tys. zł. Strona zachęca do instalacji niebezpiecznego oprogramowania, służącego m.in. do śledzenia aktywności użytkowników w sieci i zbierania wrażliwych danych.

Złośliwy program wycelowany jest w telefony z Androidem – właściciele sprzętu firmy Apple nie muszą się więc obawiać zagrożenia. Jeśli dostałeś taką wiadomość z linkiem, koniecznie ją zignoruj. Jeśli jedna dałeś się oszukać, jak najszybciej przywróć telefon do ustawień fabrycznych i zmień hasła do wszystkich swoich kont.

5. Jeden z największych ataków typu HTTPS DDoS na świecie powstrzymany

Cloudflare donosi, że powstrzymało jeden z największych na świecie ataków HTTPS DDoS. Jej celem była firma związana z kryptowalutami. Ofensywa pochodziła z ponad setki krajów, a botnet używany podczas ataku generował aż 15,3 mln zapytań na sekundę.

To nie pierwszy tego typu atak powstrzymany przez Cloudflare – poprzednio firma napotkała ofensywę z udziałem botnetu, który był w stanie generować 17,2 mln zapytań na sekundę. Był on jednak przeprowadzany przez HTTP, a nie HTTPS.

Jak widzisz, oszuści uderzają z każdej możliwej strony – zarówno w firmy, jak i w prywatnych użytkowników. Aby ochronić się przed zagrożeniami, pamiętaj o zachowaniu praktyk bezpiecznego korzystania z internetu, a także o instalacji dobrego antywirusa, np. Norton, Bitdefender, McAfee, AVG, Panda lub ESET, który ochroni Cię nawet przed najnowszymi oszustwami internetowymi.

Jakie są typowe oznaki wirusa na telefonie?

Jakie są typowe oznaki wirusa na telefonie?

Twój telefon zachowuje się dziwnie? To może być oznaka obecności wirusa. Poznaj symptomy, które mogą wskazywać na infekcję Twojego telefonu złośliwym programem i dowiedz się, w jaki sposób pozbyć się nieproszonych gości.

Jak sprawdzić, czy mam wirusa na telefonie?

Wirusy to niewielkie programy, którymi hakerzy posługują się w celu uzyskania różnych korzyści. Mogą być napisane lepiej lub gorzej. Wirus idealny nie daje żadnych znaków swojej obecności – działa w ukryciu, wykradając dane i wykorzystując telefon do różnych przestępczych działań.

Na szczęście większość wirusów nie jest doskonała – projektujący je cyberprzestępcy nie optymalizują ich pod kątem oszczędzania zasobów sprzętu itp. Z tego powodu zainfekowane telefony działają wolniej, przegrzewają się, samoistnie wyłączają itp. Są to objawy, które niekiedy zrzuca się na wiek sprzętu. Nie zawsze jednak wolno pracujący telefon wymaga wymiany – w wielu wypadkach wystarczy przeskanowanie go dobrym programem antywirusowym, by odzyskał wydajność.

Na wirusy są narażone głównie telefony pracujące na systemie android, jednak urządzenia firmy Apple również nie są od nich wolne. Oto, jakie objawy mogą świadczyć o obecności wirusa:

  • telefon działa wolniej niż do tej pory, a także często się zawiesza,
  • bateria rozładowuje się znacznie szybciej niż dotychczas, pomimo że nie korzystasz intensywniej z telefonu,
  • telefon często się przegrzewa,
  • telefon wyłącza się samoistnie,
  • na pulpicie i w przeglądarce często pojawiają się wyskakujące okna z reklamami, które mogą przekierowywać na niebezpieczne strony, jeśli na nie klikniesz,
  • pakiet internetowy szybko się kończy, mimo że nie korzystasz z internetu więcej, niż wcześniej,
  • aplikacje lub przeglądarka zamykają się samoistnie,
  • aplikacja prosi Cię o dostęp do lokalizacji telefonu lub kontaktów, pomimo że nie ma to związku z jej działaniem (np. gra prosi o możliwość wykonywania połączeń – to znak, że najprawdopodobniej jest zainfekowaną, fałszywą aplikacją),
  • zauważasz zmiany w ustawieniach telefonu, przeglądarki lub innych aplikacji, których nie wprowadzałeś,
  • znajdujesz na liście kontaktów nowe numery, których nie dodawałeś,
  • zapisane pliki znikają z telefonu lub nie dają się otworzyć,
  • telefon nie reaguje na polecenia,
  • otrzymujesz informacje od znajomych, że z Twojego numeru przychodzą do nich podejrzane SMS-y, np. z niebezpiecznymi linkami,
  • strony internetowe w przeglądarce wyświetlają się w nieczytelny sposób,
  • na telefonie pojawiają się nowe aplikacje, których nie instalowałeś,
  • w historii połączeń zauważasz połączenia, których nie wykonywałeś,
  • doszło do zmiany domyślnej strony startowej w przeglądarce, pomimo że Ty nic nie zmieniałeś,
  • podczas przeglądania internetu dochodzi do przekierowań na podejrzane strony, np. o treści pornograficznej lub hazardowej,
  • zauważyłeś, że z Twojego konta znikają środki – wirus mógł dopisać Twój numer do płatnych subskrypcji i innych usług premium,
  • doszło do całkowitego zablokowania telefonu, a na ekranie pojawia się informacja o konieczności wniesienia opłaty na podane konto w celu odblokowania.

Jak widzisz, lista objawów, na które powinieneś zwrócić uwagę, jest bardzo długa. Warto zachować czujność, ponieważ wirus na telefonie może wywołać wiele szkód, które trudno naprawić.

Co wirus może zrobić na telefonie?

Skutki infekcji wirusem na telefonie zwykle nie kończą wyłącznie problemami z działaniem sprzętu. Oszuści działają tak, by uzyskać z ataku wymierne korzyści. Wirus może więc wykonywać wiele groźnych dla Ciebie operacji.

Jedno z typowych działań wirusów to wykradanie danych do logowania – zwłaszcza do kont bankowych. Jeśli hakerowi uda się równocześnie przejąć kontrolę nad Twoją skrzynką SMS, jest praktycznie pewne, że wyczyści Twoje konto ze wszystkich oszczędności.

Wirus może również systematycznie okradać Cię z niższych kwot – np. dopisując Cię do płatnych subskrypcji i innych usług premium, wysyłając z Twojego telefonu podejrzane SMS-y lub nawiązując połączenia z nieznanymi Ci numerami.

Kolejne niebezpieczeństwo to monitorowanie Twoich działań w sieci – wirus może Cię śledzić, a zgromadzone dane sprzedawać np. korporacjom marketingowym. Kolejne zagrożenie to przejmowanie, uszkadzanie lub szyfrowanie Twoich plików, włącznie z całkowitym zablokowaniem dostępu do nich i żądaniem okupu za ich odzyskanie.

Jak pozbyć się wirusa z telefonu?

Aby usunąć nieproszonego gościa, możesz skorzystać z kilku metod. Pierwsza z nich to odnalezienie wirusa i jego ręczne usunięcie – jest to jednak opcja, z którą poradzą sobie wyłącznie zaawansowani użytkownicy.

Drugi sposób to przywrócenie ustawień fabrycznych. W ten sposób szybko pozbędziesz się szkodliwych programów, jednak równocześnie utracisz wszystkie swoje dane, wgrane aplikacje, kontakty i ustawienia. Jeśli zdecydujesz się na taki krok, dobrze, abyś posiadał kopię zapasową swoich danych – najlepiej z czasów sprzed zainfekowania urządzenia wirusem. W innym wypadku, gdy wgrasz dane na telefon po przywróceniu ustawień fabrycznych, może okazać się, że w dalszym ciągu rezyduje w nich wirus.

Ostatni sposób na pozbycie się wirusa to użycie dobrego programu antywirusowego na urządzenia mobilne. To najlepszy, najszybszy i najwygodniejszy sposób na pozbycie się wszelkich szkodników i zapewnienie sobie bezpieczeństwa w internecie. 

Musisz jednak pamiętać, że nie każdy antywirus jest równie skuteczny. Bezpłatne aplikacje antywirusowe, które możesz pobrać ze sklepu Google Play, często nie chronią przed wszystkimi zagrożeniami i mają mocno ograniczone funkcje. Dużo lepiej zainwestować w program renomowanej marki, np. Norton, Bitdefender, McAfee, Panda, ESET czy AVG.

Na koniec jeszcze jedna rada – pamiętaj o najczęstszych drogach, jakimi szkodliwe programy dostają się na telefony, aby zminimalizować ryzyko infekcji. Zachowaj ostrożność podczas instalowania aplikacji, sprawdzania poczty, klikania w linki i załączniki przesłane przez znajomych, a także w wyskakujące reklamy. Takie praktyki w połączeniu ze stosowaniem dobrego antywirusa  to najlepszy sposób na uchronienie się przed wirusami.

Trwałe usuwanie danych z dysku – jak to zrobić?

Trwałe usuwanie danych z dysku – jak to zrobić?

Chcesz usunąć pliki z dysku w taki sposób, by nikt nie był w stanie ich odzyskać? Trwałe czyszczenie danych z dysku przydaje się w różnych sytuacjach – przede wszystkim, gdy sprzedajesz niepotrzebne już urządzenie, ale też, gdy oddajesz sprzęt do serwisu, przekazujesz innej osobie itp. 

Ma to szczególne znaczenie w przypadku firm, które przechowują na swoich dyskach wiele danych osobowych pracowników, klientów i kontrahentów, chronionych przepisami RODO. Jednak nawet jeśli nie prowadzisz firmy, zapewne nie chcesz, aby osoba, która kupi od Ciebie laptopa, odzyskała i oglądała Twoje zdjęcia, filmy, dokumenty czy pliki przeglądarki, w których zapisałeś swoje hasła.

Dowiedz się, czym różni się zwykłe kasowanie plików od trwałego usuwania danych i jakiej metody użyć, aby mieć pewność, że nikt nie poradzi sobie z ich odzyskaniem.

Usuwanie danych a typy napędów

Na początek warto uświadomić sobie, że zwykłe kasowanie plików za pomocą kliknięcia przycisku “usuń” wcale nie działa tak, jak się to na pierwszy rzut oka wydaje. Takie pliki trafiają do kosza, w dalszym ciągu są więc zapisane na dysku. Aby pliki zwolniły przestrzeń dyskową, trzeba regularnie opróżniać kosz. Jednak nawet wtedy pliki w większości przypadków nadal da się odzyskać.

Twój komputer po opróżnieniu kosza nadal posiada w swojej pamięci ślady po usuniętych plikach. Te ślady mogą mówić wiele o Tobie, Twojej firmie i osobach z nią związanych – dlatego warto zawczasu zadbać o możliwość ich całkowitego, trwałego usunięcia.

Kasowanie plików różni się w zależności od rodzaju dysku, jakiego używasz. Łatwiej jest to zrobić na dyskach SSD, co jednak również swoje wady. Na dyskach HDD kasowanie plików jest nieco bardziej skomplikowane.

Usuwanie danych z dysku HDD

W przypadku dysków HDD zapis i odczyt odbywa się na ścieżkach podzielonych na sektory. Dla przyspieszenia tego procesu tworzone są mapy dysku, w których poszczególne dane są przypisywane do sektorów. Sektory oznacza się tzw. flagami.

Opisany powyżej mechanizm działania dysków HDD ma ogromne znaczenie podczas kasowania plików. Otóż, gdy kasujesz jakiś plik na dysku HDD, w rzeczywistości nie zostaje on wcale fizycznie usunięty z dysku. Otrzymuje tylko odpowiednią flagę, która stanowi informację, że w razie potrzeby można w tym miejscu umieścić nowe dane. Takie rozwiązanie znacznie przyspiesza wykonywanie operacji na dysku, jednak wiąże się z tym, że dane znacznie trudniej trwale usunąć.

Na dyskach HDD znacznie łatwiej jest więc nadpisać dane, niż je wyczyścić. Ma to swoje zalety – w przypadku przypadkowego skasowania danych lub częściowego uszkodzenia dysku HDD dane daje się zwykle bez przeszkód odzyskać. Jeśli jednak chcesz trwale usunąć dane, trzeba kilkukrotnie nadpisać dany sektor, na którym się znajdowały, żeby nie można było ich przywrócić. Niestety, nie da się samodzielnie wybrać sektora, gdzie trafi nowy plik. Dlatego by oczyścić trwale dysk HDD, należy posłużyć się odpowiednim narzędziem.

Warto tu zaznaczyć, że formatowanie dysku nie jest tu skutecznym i pewnym rozwiązaniem. Gdy formatujesz dysk HDD, oprogramowanie zapisuje nową, pustą strukturę katalogu, a w niektórych przypadkach zmienia również rozmiar klastrów, na które system operacyjny dzieli dysk. Nie oznacza to jednak całkowitego usunięcia danych z dysku, które w dalszym ciągu można odzyskać za pomocą odpowiedniego oprogramowania.

Trwałe usunięcie plików z dysku HDD jest więc możliwe wyłącznie poprzez wielokrotne ich nadpisanie. Nie da się jednak zrobić tego ręcznie, ponieważ nie masz wpływu na to, na który sektor trafi nowy plik.

Usuwanie danych z dysku SSD

Konstrukcja dysków SSD znacznie różni się od dysków HDD. W ich przypadku wielokrotne nadpisywanie nowymi informacjami nie sprawdzi się, a nawet może doprowadzić do uszkodzenia napędu.

W przypadku dysków SSD, dane znacznie łatwiej jest usunąć, niż nadpisać. Dysk SSD wykorzystuje do przechowywania danych nieulotną pamięć flash. Jej pracą zarządza wewnętrzne oprogramowanie oraz sterownik napędu. Sprawia to, że z poziomu systemu operacyjnego nie ma dostępu do poszczególnych komórek pamięci, w których znajdują się dane.

Dysk SSD przekazuje systemowi operacyjnemu wirtualny obraz struktury dysku – nie ma on jednak nic wspólnego z wewnętrzną organizacją danych w kościach pamięci. Wewnętrzna konstrukcja dysku SSD wynika z właściwości pamięci flash. Składa się ona komórek pamięci, które można zapisać określoną ilość razy. Aby zapobiec zbyt częstemu używaniu tych samych komórek, pamięć SSD wykorzystuje odpowiednie algorytmy, aby równomiernie rozkładać dane pomiędzy wszystkie komórki.

Jeśli jakaś komórka przekroczy ilość cykli zapisu, zostaje przeniesiona do tzw. obszaru spare area, czyli przestrzeni z pulą zapasowych komórek, która stanowi około 7% dostępnej pamięci dysku SSD.

Aby faktycznie usunąć wrażliwe dane z dysku SSD, należy skorzystać z mechanizmu secure erase. Jest to operacja kasowania wykonywana bezpośrednio przez kontroler i oprogramowanie wewnętrzne dysku SSD. Każda komórka pamięci zostaje wyzerowana, po czym kontroler oznacza wszystkie bloki jako puste i uwalnia zgromadzone w nich ładunki elektryczne. Dane zostają bezpowrotnie usunięte.

Czego użyć, by mieć pewność, że dane z dysku zostały trwale usunięte?

Aby trwale usunąć dane z dysku, należy skorzystać ze specjalnego programu – niszczarki plików. Usuwa ona dane z dysku w taki sposób, że nie jest już możliwe ich odzyskanie.

Większość niszczarek plików jest bardzo łatwa w obsłudze. Wystarczy odnaleźć folder lub plik, który chcesz usunąć i kliknąć go prawym przyciskiem myszy. Następnie należy wybrać “zniszcz trwale za pomocą…”, potwierdzić operację i poczekać chwilę na zakończenie procesu niszczenia danych.

Proces usuwania danych za pomocą niszczarki jest więc dla użytkownika bardzo podobny do zwykłego kasowania. Masz jednak pewność, że pliki zostały całkowicie usunięte i że nikt nie uzyska już do nich dostępu.

Za pomocą niszczarki plików możesz również czyścić całe dyski. Sposób obsługi może się różnić w zależności od wybranego programu, jednak zwykle nie przysparza on większych trudności nawet niedoświadczonym użytkownikom.

Co dzieje się z danymi w niszczarce?

Podczas procesu kasowania, niszczarka na początku lokalizuje, gdzie dokładnie plik jest umieszczony na dysku – niezależnie od tego, czy jest to dysk HDD, czy SSD. Chodzi o miejsce, gdzie jest on fizycznie umiejscowiony – a nie miejsce widoczne w eksploratorze plików.

Gdy plik zostanie zlokalizowany, niszczarka podejmuje następujące kroki: usuwa dane, nadpisuje pozostałe po nich miejsce nic nieznaczącymi informacjami, je również usuwa i cały proces powtarza wiele razy.

Po zakończeniu pracy niszczarki, w danym sektorze znajdują się więc dane bez znaczenia, które tylko zajmują miejsce, ale są bez wartości. Dzięki temu, Twoje dane nie są już dostępne i nie da się ich już odzyskać.

Oprócz dysków HDD i SSD, niszczarki możesz używać także na pendrive’ach, dyskach przenośnych i kartach pamięci, aby mieć pewność, że poufne dane pozostaną poufne.

Dlaczego warto trwale usuwać dane z dysków?

Dane, których ślady pozostaną na dysku, mogą stanowić łakomy kąsek dla wielu osób. Szczególną ostrożność powinni zachować właściciele firm. Na firmowych komputerach są zwykle przechowywane liczne poufne informacje, np. dane osobowe pracowników, klientów i kontrahentów firmy, umowy, projekty, faktury, plany i wiele innych. Nie powinny one trafić w niepowołane ręce – może mieć to dla firmy katastrofalne skutki, łącznie z wysokimi karami finansowymi wynikającymi z przepisów RODO.

Gdy firma wyprzedaje stare sprzęty, niektórzy mogą potraktować to jako okazję do uzyskania interesujących ich danych. Jeśli właściciel nie zadba przed sprzedażą o właściwe wyczyszczenie dysków, wyciek danych i informacji na temat firmy może doprowadzić do przejęcia ważnych planów czy informacji dotyczących firmy i skutkować utratą wizerunku czy przewagi konkurencyjnej na rynku.

Prywatni użytkownicy również powinni zadbać o ochronę swoich danych. Prywatne zdjęcia czy filmy, dokumenty osobiste, dane osobowe, zeznania podatkowe – to wszystko informacje, które nie powinny trafić w ręce osób trzecich, które mogą je wykorzystać nawet do szantażu. Weź również pod uwagę, że na komputerze często przechowywane są pliki z hasłami – np. zapisane w przeglądarce. Jeśli sprzedasz sprzęt bez wyczyszczenia takich danych, nowy użytkownik bez trudu dostanie się na Twoje konta.

Zwykłe usunięcie danych nie jest rozwiązaniem – tak skasowane informacje zwykle da się przywrócić za pomocą bezpłatnego programu do odzyskiwania danych. Konieczne jest trwałe usunięcie danych za pomocą niszczarki plików.

Kiedy warto skorzystać z możliwości trwałego usunięcia danych?

Dane powinieneś trwale usuwać z dysku za każdym razem, kiedy zamierzasz przekazać swój sprzęt w ręce osób trzecich. Oto kilka przykładowych sytuacji:

  • sprzedaż używanego laptopa,
  • sprzedaż używanych firmowych dysków twardych,
  • przekazanie komputera innemu pracownikowi w firmie,
  • przekazanie urządzenia do naprawy w serwisie komputerowym,
  • utylizacja komputera,
  • pożyczeni komputera znajomemu.

O trwałym usunięciu danych powinieneś pamiętać również w przypadku pendrive’ów, dysków przenośnych i kart pamięci. Jeśli pożyczasz urządzenie znajomemu, zadbaj zawczasu o pełne zniszczenie danych, które się na nim znajdowały. Ochroni Cię to, gdyby znajomemu przyszło do głowy sprawdzać, co wcześniej znajdowało się na pożyczonym sprzęcie.

Niestety, badania pokazują, że wielu użytkowników, w tym firmy, niedbale podchodzi do kwestii trwałego niszczenia danych na sprzedawanym sprzęcie. Firma Kroll Ontrack przeprowadziła eksperyment, w którym zakupiła za pośrednictwem różnych serwisów 64 dyski twarde. Z połowy nośników udało się bez przeszkód odzyskać dane – m.in. maile, filmy, zdjęcia (również pornograficzne), muzykę, dane firmowe, deklaracje podatkowe, a nawet wyniki badań medycznych i dane teleadresowe. 

Specjaliści z firmy Kroll Ontrack uzyskali również informacje dotyczące  logowań na różnych portalach internetowych, łącznie z hasłami, numerami kont firmowych kart kredytowych. Na sześciu nośnikach znaleziono nawet  hasła dostępu do firmowych serwerów i zasobów w chmurze, pliki PDF z planami inwestycyjnymi i przetargami, zamówienia i faktury.

Podobne wyniki uzyskała firma Kessler International, specjalizująca się w odzyskiwaniu danych na potrzeby procesów sądowych. Zakupiła ona dyski na serwisie e-Bay, z których z ż 40% zawierało dane.

Niszczarka plików – jaką wybrać?

Na rynku znajdziesz wiele programów służących do trwałego niszczenia plików. Są wśród nich zarówno bezpłatne, jak i płatne rozwiązania. Które wybrać?

Wśród darmowych niszczarek plików znajdziesz wiele programów, np.  CCleaner, Odkurzacz, O&O SafeErase czy AdwCleaner. Mogą one mieć dodatkowe funkcje, takie jak np. optymalizacja urządzenia. Używanie ich niesie za sobą pewne ryzyko.

Pamiętaj, że pobranie darmowego narzędzia z internetu zawsze niesie za sobą ryzyko zainfekowania sprzętu nieproszonym gościem, np. wirusem. Jeśli decydujesz się na takie rozwiązanie, zawsze dokładnie sprawdź źródło,  z którego pochodzi program.

Druga kwestia to skuteczność darmowych programów, która często pozostawia wiele do życzenia. Darmowe programy często słabo wypadają w testach – przykładowo, program O&O SafeErase pozostawia nazwy katalogów i plików w głównej tablicy plików. Nie masz więc pewności, czy Twoje pliki faktycznie trwale znikają z dysku po użyciu takiej niszczarki.

Niszczarki, którym możesz zaufać, to z pewnością programy proponowane przez specjalistów w dziedzinie cyberbezpieczeństwa. Stanowią one część pakietów programów antywirusowych, np. Norton, Bitdefender, McAfee, Panda, ESET czy AVG. Warto im zaufać, zapewniając sobie równocześnie kompleksową ochronę sprzętu.

Niszczarka plików to najlepszy sposób na trwałe usunięcie danych z dysku za pomocą oprogramowania. Daje Ci pewność, że Twoich plików nie odzyska nikt. Oprócz niszczarek tego typu jedynym rozwiązaniem są fizyczne metody niszczenia danych z nośników, np. za pomocą demagnetyzacji, lub typowe niszczarki nośników, które dokonują ich mechanicznej utylizacji. Są to jednak metody stosowane zwykle tylko przez większe firmy i mogą być wykorzystane wyłącznie w wypadku, gdy sprzęt nie będzie więcej używany lub sprzedawany.

Pamiętaj – kliknięcie przycisku “usuń” nie wystarczy. Dzięki niszczarce będziesz spać spokojnie – niezależnie od tego, jak ważne dane znajdowały się na dysku, który przekazałeś komuś innemu.

Czy praca informatyka jest trudna?

Czy praca informatyka jest trudna?

Często mówi się, że praca informatyka to jedno z najlepiej opłacanych i najbardziej poszukiwanych stanowisk. Rzeczywiście – branża IT to obecnie jedna z najaktywniejszych, dlatego osoby, które skończyły studia informatyczne zwykle nie mają problemu ze znalezieniem pracy.

Mimo to, wiele osób waha się przed rozpoczęciem nauki informatyki, uważając, że taka praca jest trudna i wymaga bardzo szerokiej wiedzy. Rozważania na ten temat można znaleźć praktycznie na wszystkich forach informatycznych i uczelnianych.

Warto mieć świadomość, że sam dyplom ukończonych studiów informatycznych nie czyni nikogo specjalistą. Zdarza się, że świetnym informatykiem jest samouk, który nie posiada w tej dziedzinie żadnych kwalifikacji, ale jest po prostu bardzo dobry w tym, co robi.

W tym artykule spróbujemy pomóc Ci w znalezieniu odpowiedzi na pytanie, co decyduje o tym, czy praca informatyka rzeczywiście będzie dla Ciebie trudna.

Od czego zależy, czy praca informatyka będzie dla Ciebie trudna?

To oczywiste, że praca informatyka – jak każda – nie nadaje się dla wszystkich. Rozważając pracę w tej branży, warto wziąć pod uwagę kilka czynników, decydujących o tym, czy dobrze sprawdzisz się jako pracownik działu IT, czy też może nie jest to dla Ciebie najlepsza opcja.

  • Predyspozycje

Podobnież wszystkiego można się nauczyć, jednak w wieku dorosłym z reguły każdy jest w stanie ocenić swoje predyspozycje do niektórych rzeczy. Predyspozycje, które przydadzą Ci się w zawodzie informatyka, to przede wszystkim:

  • zdolności analityczne,
  • logiczne myślenie,
  • umiejętność wysuwania trafnych wniosków,
  • chęć szukania niestandardowych rozwiązań,
  • chęć do ciągłego zdobywania i poszerzania wiedzy,
  • zdolności językowe – na początek przyda Ci się przede wszystkim język angielski,
  • komunikatywność,
  • umiejętność współpracy z innymi,
  • dobra organizacja pracy.
  • Wiedza

Jeśli do tej pory nauki ścisłe i przedmioty takie, jak matematyka czy fizyka napawały Cię wstrętem, trudno będzie Ci się wdrożyć w pracę informatyka. Im lepsza Twoja wiedza początkowa z przedmiotów ścisłych, tym łatwiej będzie Ci odnaleźć się w tym zawodzie.

Oczywiście najlepsza opcja to skończenie studiów informatycznych. Niektórzy pracodawcy wymagają odpowiedniego wykształcenia kierunkowego do podjęcia pracy na danym stanowisku.

Pamiętaj jednak, że w dzisiejszych czasach wiele osób się przebranżowuje i kariera informatyka nie jest dla Ciebie zamknięta, nawet jeśli skończyłeś zupełnie inny kierunek studiów. Najważniejsze jest to, co umiesz. Wiedzę i umiejętności możesz zdobyć samodzielnie lub korzystając z różnego rodzaju kursów – zarówno online, jak i stacjonarnych.

Kiedy osiągniesz już jakiś poziom zaawansowania, pamiętaj, aby znaleźć sposoby na udowodnienie pracodawcy, że faktycznie posiadasz daną wiedzę. Mogą to być certyfikaty ukończonych kursów, ale też linki do wykonanych przez Ciebie prac, np. stron internetowych czy programów.

  • Wybrana dziedzina

Pamiętaj, że informatyka to bardzo szerokie pojęcie. Najczęściej informatyków kojarzy się z programistami, jednak istnieje również wiele innych dziedzin informatyki i stanowisk z nimi związanych, np. bioinformatyka, grafika komputerowa, projektowanie stron internetowych, pisanie gier komputerowych, zarządzanie sieciami. Różnią się one poziomem trudności i zakresem wymaganej wiedzy. Nie każdy z nich musi być dla Ciebie tak samo wymagający.

Jak wygląda praca informatyka?

W społeczeństwie utrwalił się stereotyp informatyka jako osoby odizolowanej od ludzi, żyjącej głównie światem komputerów. Choć w wielu przypadkach tak to wygląda, nie jest to regułą. Wielu informatyków musi umieć pracować w zespole lub w terenie, by rozwiązywać różne problemy dotyczące kwestii informatycznych w danej firmie.

Najczęściej informatyk nie zajmuje się naprawami serwisowymi komputerów, choć powinien również znać się na konserwacji sprzętu. Większość informatyków musi jednak przede wszystkim zajmować się ustalaniem wszelkich usterek programowych, a niekiedy również technicznych.

Informatyk jest potrzebny niemal w każdej firmie, która choć w pewnym stopniu jest skomputeryzowana. Na takim stanowisku potrzebna jest osoba komunikatywna, posiadająca odpowiednią wiedzę i trafnie rozwiązująca problemy.

Początkujący informatyk zwykle nie zarabia więcej, niż najniższa krajowa, jednak wraz z nabywaniem doświadczenia i umiejętności jego stawka wzrasta do kilku, a nawet kilkunastu tysięcy. Jak w każdej branży, zarobki mogą się sporo różnić w zależności od miejsca wykonywania pracy, firmy i wielu innych czynników.

Jednoznaczne stwierdzenie tego, czy praca informatyka jest trudna, czy nie, przysparza spore trudności. Podobnie jak w wielu innych dziedzinach, wiele zależy od wytrwałości, chęci ciągłego zdobywania wiedzy i czasu poświęconego na naukę. Dla osób mających techniczne przygotowanie, wykonywanie zadań informatycznych nie powinno przysparzać większych trudności, ale może stać się nieustającą przygodą – i to dobrze płatną.