32 220 35 21 biuro@omegasoft.pl

„Mam Mac’a więc nie potrzebuję antywirusa, to najlepiej chroniony sprzęt” – jeśli Ty też tak uważasz, to jesteś w bardzo dużym błędzie. Fakt – Apple stworzyło system o bardzo wysokiej odporności na potencjalne zagrożenia, ze świetnymi zabezpieczeniami. Jednak praca na tym sprzęcie i przechowywanie na nim ważnych danych nie wyklucza ryzyka ich kradzieży – a przed tym, nawet sam fenomenalny system, nie jest w stanie Cię uchronić.

„Bezpieczniej niż Mac się nie da!”

Owszem, firma Apple włożyła wiele wysiłku w stworzenie systemu i sprzętu bezpieczniejszego od Windowsa i komputerów PC. A co za tym idzie, cena jaką trzeba zapłacić za taki sprzęt jest kilkukrotnie wyższa niż jego odpowiedniki oparte na Windowsie. Dlatego też większość dużych firm i szereg zamożniejszych osób bardzo chętnie zaopatruje się w urządzenia z jabłkiem w logo. I właśnie to jest jednocześnie motywacją dla hakerów, co sprawia, że Mac jest jeszcze bardziej narażony na ataki niż wszechobecny Windows.

Użytkownik, czyli najsłabsze ogniwo

Nawet jeśli system sam w sobie posiada najlepsze zabezpieczenia, to najłatwiejszym sposobem na dostanie się do urządzenia jest… instalacja programu czy aplikacji zawierającej np. trojana. A za to już w 100% odpowiada użytkownik. Wiadomo, że instalacja oprogramowania z nieznanego źródła raczej nie jest dobrym pomysłem, jednak potrzeba posiadania różnych aplikacji motywuje do działania i podejmowania ryzyka. A przed takim ryzykiem może uchronić Cię instalacja dobrego programu antywirusowego.

W najnowszych wersjach Mac Os, zaczynając od OS X 10.8 Mountain Lion, pojawiło się rozwiązanie nawiązujące swoim działaniem do antywirusa – GateKeeper. Nie pozwala ono na instalację jakiegokolwiek programu, którego nie zatwierdziłoby samo Apple. Do tego dochodzi Mac App Store – bardzo hermetyczne środowisko, do którego ciężko się dostać – jeśli chcesz tam sprzedać swoją aplikację, musi ona przejść szereg testów i zostać zatwierdzona, co nie jest powszechnie stosowane w Windowsie czy też na Androidzie.

Czy jest sens instalować antywirusa na Mac’a?

Odpowiedź brzmi: to zależy. A wszystko zależy od tego, do czego używasz swojego Mac’a. Jeśli służy Ci do codziennego, domowego korzystania i dobrze wiesz co i po co instalujesz – pomysł instalacji antywirusa możesz sobie odpuścić.

Jeśli jednak używasz Mac’a do celów służbowych lub zakupiłeś takie urządzenia do swojej firmy, albo wymiennie korzystasz z Mac’a i Windowsa – sprawa nieco się komplikuje. Stajesz się łakomym kąskiem dla cyberprzestępców, którzy bardzo chcieliby przejąć Twoje dane, a już najbardziej – pieniądze. Dlatego sam powinieneś odpowiedzieć sobie na pytanie: „czy chciałbym, aby ktoś wykradł moje cenne dane?” Jeśli odpowiedź brzmi: „nie” – to instalacja antywirusa staje się niezbędna.

Jak chronić swojego Mac’a?

Wcale nie musisz wydawać pieniędzy na dedykowane dla Mac’a wersje antywirusów. To szczególnie wygodne, jeśli korzystasz z różnych sprzętów, opartych np. na Mac’u, Windowsie czy Androidzie. Takie programy jak Bitdefender, Norton czy Kaspersky mają w swojej ofercie antywirusy kompatybilne ze wszystkimi systemami jednocześnie. Pozwoli Ci to zaoszczędzić sporo pieniędzy – zamiast kupować osobne licencje dla każdego systemu wystarczy, że kupisz jedną, przeznaczoną na kilka stanowisk.