32 220 35 21 biuro@omegasoft.pl


Fala kradzieży kont nabiera przerażającej mocy. Tym razem Yahoo potwierdziło, że w 2014 roku nastąpiła wielka kradzież ich kont, a co za tym idzie – danych ponad 500 miliona użytkowników.

Oczywiście firma nie ma żadnego logicznego wytłumaczenia dlaczego o wycieku powiadamia dopiero teraz… Podobno przez te dwa lata prowadziła śledztwo, ale takie tłumaczenie , że wiadomość publiczna mogłaby utrudnić prowadzenie go -jest dosyć naiwne.

Ciągłe ataki na maile

Tak czy inaczej z ich śledztwa wynika, że atak przeprowadziła grupa hakerska na zlecenie innego Państwa. Ale nie wiadomo jakiego, lub nie chcą tego zdradzać. Zostaliśmy postawieni przed faktem dokonanym i to dwa lata wstecz. Cyberprzestępcy prawdopodobnie mają w posiadaniu imion i nazwisk użytkowników, ich adresów e-mail, numerów telefonów, zaszyfrowanych haseł, a także znają ich daty urodzenia. Mało tego, wyciekły także pytania i odpowiedzi na wypadek zguby lyb zapomnienia hasła. Czyli hakerzy mogą sobie samemu zresetować nasze konto, lub po prosu śledzić naszą aktywność, a pewnie tak robili.

Dopiero teraz Yahoo zaleca zmianę haseł lub założenie nowych kont , jeśli nasze konto zostało założone po 2014 roku. Pocieszające w miarę jest tylko to, że podobno nie wyciekły dane bankowe użytkowników, ale przy całej konspiracji w ukrywaniu ataku tyle czasu, kto im w sumie na sto procent uwierzy że nasze karty kredytowe są bezpieczne.