32 220 35 21 biuro@omegasoft.pl


Dyskusja o tym, czy antywirusy są nam rzeczywiście potrzebne rozpoczęła się po tym, gdy Robert O’Callahan, niegdysiejszy twórca przeglądarki Mozilla Firefox stwierdził, że Internauci powinni odinstalować swoje programy antywirusowe i polegać na zabezpieczeniach dostępnych w systemie. Według niego są one zupełnie wystarczające dla przeciętnego użytkownika. Jak jednak jest naprawdę?

Kto potrzebuje programu antywirusowego?

Każdy użytkownik komputera zdaje sobie sprawę z tego, że różnego rodzaju szkodliwe oprogramowanie to problem występujący w skali światowej. Co roku programy antywirusowe odpierają setki milionów najróżniejszych zagrożeń.
Są tacy użytkownicy, którzy ściśle przestrzegają zasad cyberbezpieczeństwa: posiadają aktualny system operacyjny, odwiedzają jedynie zaufane strony WWW, nie otwierają przesyłanych do nich załączniki czy nie klikają linków, nawet przesyłanych przez znajomych.
Mało kto jednak chce zachowywać cały czas maksymalną czujność i stale zastanawiać się, czy dany link lub łącze są bezpieczne. Zarówno użytkownicy domowi jak i firmy chcą po prostu korzystać z Internetu, nie żyjąc w ciągłym strachu, że natkną się na cyfrowe zagrożenie.
Wprawdzie rozsądne korzystanie z Internetu powinno być przestrzegane, jednak nie warto wpadać ze skrajności w skrajność. Obecnie bowiem wystarczy chwila zapomnienia, a szkodliwe oprogramowanie wykradnie dane, włączy kamerę w laptopie lub smart fonie lub zaszyfruje ważne dane i zażąda okupu. Nikt nie ma ochoty na takie perypetie. Jeśli natkniemy się na szczególnie popularne w ostatnich miesiącach ransomware, to, jeśli jeszcze nie powstał deszyfrator, nie mamy żadnej gwarancji, że odzyskamy pliki nawet po zapłaceniu okupu cyberprzestępcom. Według badania Kaspersky Lab 20% użytkowników nie odzyskuje dostępu do tak zablokowanych danych mimo wykonania poleceń przestępców.

Windows Defender czy program antywirusowy?

Choć O’Callahan twierdzi, że antywirusy są niepotrzebne, to jednak zaleca, by systemowa ochrona antywirusowa była stale uruchomiona. Testy przeprowadzone przez niezależne laboratorium AV-Test wykazały, że produkty Kaspersky Internet Security i Windows Defender nie odbiegają od siebie jakością pod względem wpływu na wydajność, użyteczności i fałszywych alarmów. Sytuacja jednak zmienia się na niekorzyść Windows Defendera, gdy przyjrzymy się najważniejszemu parametrowi, jakim jest ochrona. Tu produkt Microsoftu uzyskał niską ocenę, bo jedynie 3 na 6.
Wszystko wskazuje zatem na to, że zwyczajnie ochrona użytkowników nie jest zbieżna z interesami twórców przeglądarek internetowych. Darmowe przeglądarki pomagają ostatecznie w wyświetlaniu reklam, na których mogą zarabiać.